(for english scroll down)

 

29 maja Czułość otwiera się po raz trzeci.

Po śmiałych początkach w kamienicy 5 10 15, w której pod okiem Bartosza Stroińskiego wszystko się zaczęło; po hardych wernisażach – domówkach w willi na Dąbrowieckiej, gdzie dzięki ogromnej uprzejmości Agnieszki i Piotra Kochańskich mogliśmy przez dwa lata eksperymentować; aktualną siedzibą Czułości staje się prawa oficyna zabytkowej Hali Koszyki.

Nowy dom zawdzięczamy mecenatowi Griffin Art Space.

Czułość będzie rezydować na Koszykowej 63 przynajmniej przez rok. Otrzymaliśmy przestrzeń z ogromnym potencjałem, niezależność programową i wolność artystyczną. W zamian postaramy się nadać Hali Koszyki nowy historyczny wymiar. Oby 100 letnie mury to wytrzymały!

 

NAMPEI AKAKI

“GO UP GET TOGETHER”

wernisaż: 19.00

 

STANISŁAW LEGUS

“AMOR AGAPE AFEKT BLISKOŚĆ”

wernisaż: 19.00

“Amor Agape Afekt Bliskość” to w pewnym sensie autoportret Legusa. Albo inaczej: obiektyw Legusa pokazuje to co on sam rozumie i zna. Fotografuje ludzi, którzy go otaczają, bawią i inspirują. Nie przywiązując wagi do formatu, koloru, ostrości i kompozycji skupia się na przedstawianiu swojego świata klasy średniej – albo jakby powiedzieli bardziej optymistyczni klasy kreatywnej. Nie pokazuje ich jednak kiedy podają kawę czy piwo, kiedy piszą posty na reklamowych fanpejdżach ani kiedy wysyłają kolejne CV. Legus prezentuje nam ludzi w tych intymnych i szczęśliwych momentach kiedy są wyluzowani albo przynajmniej spokojni. Jego bohaterzy dziś są kurierami rowerowymi, sklepowymi, portalowymi wyrobnikami, sfrustrowanymi artystami i oczywiście bezrobotnymi.
Tytuł wystawy to po prostu słowa synonimiczne do czułości, a same kopie fotografii są drukowane na tanim papierze (6 gr. za A4) i ploterze.
Choć sam Legus twierdzi, że jego fotografia nie ma programu ani konceptualnych założeń, to ja uważam, że to jest reportaż z ostatnich wesołych dni prekariatu i hipsteriatu.

(tekst: Maurycy Tryuk-Moczulski)

 

MICHAŁ KOZŁOWSKI

“ALWAYS NEVER SILENT LISTEN”

wernisaż: 19.00

Dzieło sztuki nie jest produktem, ani żadnym dobrem. Nie jest też złem. Dzieło sztuki jest dziełem sztuki. Artysta natomiast nie jest wytwórcą. Efektem jego pracy jest zazwyczaj fragment materii ucieleśniający pewną ideę. Artysta preparuje dzieło sztuki, aby móc spreparować więcej dzieł sztuki; ale nie jak fabryka, której celem jest wytworzenie większej ilości produktów.
Dzieło sztuki nie ma też żadnej szczególnej wartości. W przeciwieństwie do produktu jest jej wręcz pozbawione. Celem dzieła sztuki jest spowodowanie zmiany i tylko jej (o ile się dokona) można przypisać jakąś wartość.
Praktyka artystyczna, zwykle ukryta za dziełem sztuki to poddawanie się ciągłym procesom, odkrywanie obszarów trudnych bądź niemożliwych. Pisanie tekstów, nadawanie tytułów. Malowanie czarnych obrazów.

(tekst: Paweł Eibel)

 

KONCERTY:
20:30 Niechęć (Warszawa)
21:30 Twin Peace (Tokio)

————————–

————————–

On May 29th Czułość launches for the third time.
After bold beginnings in the 5-10-15 tenement house, where it all began under the watchful eye of Bartosz Stroiński; after raw exhibition openings / parties in the mansion at Dąbrowiecka, where, thanks to the kindness of Agnieszka and Piotr Kochański, we could experiment for two years; the right annex of the historic Hala Koszyki becomes Czułość’s current home.
We wouldn’t have this new place if it wasn’t for Griffin Art Space and their patronage.
Czułość will reside at Koszykowa 63 for at least one year. We were granted space with amazing potential, programme independence and artistic freedom. In return we will try to give new historical meaning to Hala Koszyki. Let’s hope the century old walls can take this!

 

NAMPEI AKAKI

“GO UP GET TOGETHER”

opening: 19:00

 

STANISŁAW LEGUS

“AMOR AGAPE AFFECTION INTIMACY”

opening: 19:00

Amor Agape Affection Intimacy is in a way a self-portrait of Legus. Or, in other words, Legus’ lens shows us what he himself understands and finds familiar. He photographs people who surround, entertain and inspire him. With no regard for format, colour, sharpness or composition he focuses on presenting his world of the middle class – or, as some optimists may say, the creative class. However, he doesn’t show them when they serve coffee or beer, write copy for sponsored fanpages or send out another CV. Legus shows us people in those intimate, happy moments, when they’re chilled out or at least calm. Today, the people from his photographs are bike messengers, shop assistants,underpaid media workers at online portals, frustrated artists and, of course, unemployed.
The title of this exhibition are just synonyms of “czułość” – tenderness, and the works are printed using cheap paper (0,06 PLN per A4 sheet) and a plotter.
Legus himself says there’s no programme or concept behind his work, but I see it as a coverage of the precariat’s and hipsteriat’s last happy days.
(text: Maurycy Tryuk-Moczulski)

 

MICHAŁ KOZŁOWSKI

“ALWAYS NEVER SILENT LISTEN”

opening: 19:00

The artwork is neither a product or a commodity. It is an artwork. The artist, however, is not a manufacturer. The outcome of his practice is usually a scrap of matter that embodies an idea. The artist creates an artwork in order to be able to create more artworks, but his objectives are not counted in numbers.
The artwork itself has no value. It exists to cause a change and only this change, if it happens, can be considered valuable. The artistic practice requires the artist to undergo constant processes, to explore difficult or impossible territories, to write texts, to give titles. To paint black paintings.

(text: Paweł Eibel)

 

CONCERTS:

Niechęć (Warsaw) 8:30 PM
Twin Pecae (Tokyo) 9:30 PM