(for english scroll down)

Janek Zamoyski Czułość

Czułość jest Galerią, w której mie­szkam. Jest grupą młodych artystów. Czułość jest wielkością reagowania na światło. Znajomość czułości umożliwia określenie prawidłowej ekspozycji. Czułość jest cechą. Jest afirmacją wrażliwości.

Mógłbym zacząć ten tekst parafrazując Kubę Dąbrowskiego z książki Western, i wtedy napisałbym: “Nazywam się Janek Zamoyski. Jestem fotografem. Moja dziewczyna nazywa się… Zima ze śniegiem jest lepsza niż zima bez śniegu. Bardziej malownicza.” Może jeszcze bym dodał: “Lubię robić zdjęcia”.

Od tamtego czasu jednak zbyt wiele się zmieniło. Od czasu wyboru tego nad czym będę w życiu pracował. Ale mimo upływu kilku lat to będzie moja pierwsza wystawa i chciałbym żeby miała w sobie tamte cechy radykalnej niewinności. Zasadniczo one się nie zmieniły, tylko się postarzały. Zyskały chyba świadomość kulturowego fermentu i dociążone zostały rozbitą głową.

Dziś napiszę: Nazywam się Janek Zamoyski. Dzięki Czułości wciąż udaje mi się być fotografem. Dziewczyna jest ideą. Idea jest miłością życia. Marzenia są osiągalne. Ciężka praca jest koniecznością. Pierwsza zima w Czułości była ze śniegiem. Cudem udało się prowizorycznie załatać pęknięte rury i wpuścić w nie ciepłą wodę.

– śpisz?
– nie

——————————————

Obraz fotograficzny na skraju swojej fotograficzności. Nadwyrężający perspektywę – kręgosłup wszelkiego zdjęcia. Doskonały w swej brzydocie, ułomny w swym pięknie. Zredukowany, surowy. Obraz jak papier, jak ściana. Świadomy historii, a niechętny by się w nią wpisać. Nie wiem, czy z naciąganej niewinności, czy heroicznej premedytacji. Bez melancholii, cierpienia, przeżywania, auto-terapii, dymu, psychodelii, złamanych serc. Schowany i małomówny. Obraz nie jako znak, nie jako środek komunikacji. Krajobraz tego, co za oknem a krajobraz szyby.

Paweł Eibel

 

———————————————————————————————————————————————–

 

Czułość is a Gallery. I live there. Czułość is a group of young artists. Czułość has two meanings in Polish: ‘tenderness’ and ‘light sensitivity’. You need to be aware of light sensitivity in order to determine the right exposure. Czułość is a trait. It is the affirmation of sensitivity.

I could begin this text by paraphrasing Kuba Dąbrowski’s book Western, “My name is Janek Zamoyski. I am a photographer. My girlfriend’s name is… Winter with snow is better than winter without snow. More picturesque.” I might also add: “I like taking photos.’

But too much has changed since then. Since I chose what to work on in my life. Although a few years have passed, this is my first exhibition, and I would like it to bear the features of the radical innocence of back then. They have not changed in principle, they have just grown older. They might have become aware of the fermentation in the culture, and a broken head has added its burden.

Today I’m going to write: My name is janek zamoyski. Due to Czułość I can still be a photographer. The girl is an idea. The idea is the love of one’s life. Dreams can come true. Hard work is a necessity. The first winter in Czułość was with snow. It was a miracle that I managed to patch the leaking pipes and run hot water through them.

– are you asleep?
– no

—————————————–

A photographic picture on the edge of photographicity. Abusing perspective – the spine of each and every photo. Perfect in its ugliness, defective in its beauty. Reduced and crude. A picture like paper, like a wall. Aware of the history, but unwilling to inscribe into it. I don’t know if this is due to a mocked innocence, or a heroic premeditation. Containing no melancholy, suffering, excitement, auto-therapy, smoke, psychedelia, broken hearts. Withdrawn and taciturn. A picture which is not a sign, not a means of communication. The landscape of what can be seen through a window versus the landscape of a pane of glass.

Paweł Eibel

< >